Na umowie o pracę masz prawo do corocznego, płatnego urlopu: 20 dni, jeśli twój staż jest krótszy niż 10 lat, i 26 dni przy stażu co najmniej 10 lat. Dobra wiadomość dla absolwentów: ukończone studia liczą się jak 8 lat stażu, a od 2026 r. do stażu wliczają się też umowy zlecenia i działalność gospodarcza. Wyjaśniamy, ile urlopu ci przysługuje, jak go wykorzystać i co z niewykorzystanymi dniami.
Spis treści„Zatrudniony” oznacza tu tzw. staż urlopowy – nie tylko pracę u obecnego pracodawcy. Wlicza się każde poprzednie zatrudnienie, bez względu na przerwy i na to, jak się skończyło (nawet zwolnienie dyscyplinarne). Do tego dochodzą okresy nauki i – od 2026 r. – umowy cywilne. Urlopu nie można się zrzec, czyli nie możesz z niego zrezygnować na rzecz pieniędzy, dopóki pracujesz.
Za ukończenie szkoły do stażu urlopowego wlicza się:
| Ukończona szkoła | Ile lat wlicza się do stażu urlopowego |
|---|---|
| Zasadnicza lub inna równorzędna szkoła zawodowa | czas nauki według programu, maks. 3 lata |
| Średnia szkoła zawodowa (np. technikum) | czas nauki według programu, maks. 5 lat |
| Średnia szkoła zawodowa dla absolwentów szkół zasadniczych | 5 lat |
| Liceum ogólnokształcące | 4 lata |
| Szkoła policealna | 6 lat |
| Szkoła wyższa (także licencjat lub inżynier) | 8 lat |
Okresów nauki nie sumuje się – liczy się jeden, najkorzystniejszy (np. po studiach 8 lat, a nie 4 lata za liceum plus 8 za studia). Jeśli pracowałeś w czasie nauki, wlicza się albo okres pracy, albo okres nauki – to, co dla ciebie korzystniejsze. Studia liczą się dopiero po ich ukończeniu, więc pokaż pracodawcy dyplom albo zaświadczenie o ukończeniu.
Przykład: Ola kończy studia magisterskie i podejmuje pierwszą pracę na etacie. Ma 8 lat stażu za studia, więc po 2 latach pracy jej staż wyniesie 10 lat i od tego momentu przysługuje jej 26 dni urlopu.
Od 1 stycznia 2026 r. (pracodawcy z sektora finansów publicznych) i od 1 maja 2026 r. (pozostali pracodawcy) do stażu pracy wliczają się m.in. okresy wykonywania umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług, umowy agencyjnej, prowadzenia działalności gospodarczej oraz udokumentowanej pracy zarobkowej za granicą. Umowy o dzieło się nie liczą. Okresy, które nakładają się na siebie, liczy się tylko raz.
Okresy zleceń i działalności potwierdzasz zaświadczeniem z ZUS (wniosek składasz sam w eZUS) i przekazujesz je pracodawcy. Jeśli jako student do 26 lat pracowałeś na zleceniu bez składek, możesz te okresy wykazać innymi dokumentami: umowami, rachunkami, potwierdzeniami przelewów, zaświadczeniami od zleceniodawców. Jeśli byłeś zatrudniony w dniu wejścia przepisów w życie, masz na to 24 miesiące (w firmach prywatnych – do 1 maja 2028 r.).
Jeśli zaczynasz pierwszą w życiu pracę, w tym roku kalendarzowym nabywasz urlop stopniowo – po każdym przepracowanym miesiącu 1/12 rocznego wymiaru. Przy 20 dniach to ok. 1,67 dnia za miesiąc (nasze wyliczenie: 20 : 12). Prawo do pełnego urlopu za kolejny rok nabywasz z góry, 1 stycznia.
Przykład: Kuba zaczyna pierwszą pracę 1 lipca. Po lipcu ma prawo do 1/12 urlopu, po sierpniu do 2/12 itd. Od 1 stycznia następnego roku ma do wykorzystania cały urlop za nowy rok.
Gdy zmieniasz pracę w trakcie roku, urlop liczy się proporcjonalnie: u starego pracodawcy – za okres przepracowany w tym roku, u nowego – za okres do końca roku. Niepełny miesiąc zaokrągla się w górę.
Na niepełnym etacie urlop liczy się proporcjonalnie do etatu, a niepełny dzień zaokrągla się w górę. Na pół etatu przy stażu poniżej 10 lat masz więc 10 dni, na 3/4 etatu – 15 dni. Urlop udziela się w godzinach: 1 dzień urlopu to 8 godzin, więc 10 dni to 80 godzin, które wykorzystujesz w dni pracy według swojego grafiku.
W każdym roku możesz wziąć do 4 dni urlopu na żądanie – w terminie, który sam wskażesz. Zgłaszasz to najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu (najlepiej przed rozpoczęciem pracy). To nie są dodatkowe dni – mieszczą się w twoich 20 lub 26 dniach. Limit 4 dni dotyczy całego roku, nawet jeśli w tym czasie zmieniasz pracodawcę.
Urlop niewykorzystany w danym roku (zaległy) pracodawca musi ci udzielić najpóźniej do 30 września następnego roku. Po tej dacie urlop nie przepada – roszczenie o jego udzielenie przedawnia się dopiero po 3 latach od wymagalności.
Nie możesz „sprzedać” urlopu, dopóki pracujesz. Pieniądze zamiast urlopu – ekwiwalent – dostajesz dopiero wtedy, gdy umowa się kończy, a ty nie wykorzystałeś całego urlopu. Od 27 stycznia 2026 r. pracodawca wypłaca ekwiwalent w terminie wypłaty wynagrodzenia. Jeśli ten termin wypada przed końcem umowy – w ciągu 10 dni od rozwiązania umowy. Ekwiwalentu nie ma, jeśli umówicie się, że wykorzystasz urlop w ramach kolejnej umowy zawartej z tym samym pracodawcą zaraz po poprzedniej.
W okresie wypowiedzenia pracodawca może cię wysłać na urlop – wtedy musisz go wykorzystać. Więcej o wypowiedzeniu na stronie Wypowiedzenie umowy o pracę.
Jeśli pracodawca źle liczy twój urlop, możesz bezpłatnie zapytać Państwową Inspekcję Pracy (801 002 006 z telefonu stacjonarnego, 459 599 000 z komórki, pon.–pt. 9:00–15:00).
Podstawa prawna: art. 152–173, 282 § 1 pkt 2, 291 § 1 i 302¹ Kodeksu pracy (tekst jednolity: Dz.U. 2026 poz. 1245) – Kodeks pracy w ISAP; art. 19 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.