Praca w social media

social media

Social Media Account Executive - 58 tysięcy złotych plus premie, a Social Media Manager nawet 81 tysięcy złotych - tyle rocznie można zarobić pracując w Polsce w branży social media. Najbardziej liczy się wiedza i doświadczenie. Nie mniej istotne jest posiadanie lekkiego pióra oraz umiejętność dobrej organizacji pracy - tak wynika z lipcowego badania przeprowadzonego przez Socjomanię w ramach Akademii Socjomanii - dwumiesięcznego kursu przygotowującego do pracy w branży mediów społecznościowych.

Jakie umiejętności?

Statystycznie co tydzień pojawia się od 15 do 20 nowych ofert pracy związanych z mediami społecznościowymi. W przeważającej większości z nich pracodawcy podkreślają wagę kompleksowej znajomości tej tematyki - w teorii i w praktyce. Te spostrzeżenia potwierdzają eksperci z czołowych agencji (K2 Social, Think Kong, GONG) zapytani przez twórców badania. Innymi pożądanymi przez branże umiejętnościami są: kreatywność, znajomość języka angielskiego oraz znajomość narzędzi do monitorowania działań w social media.

Ponadto można wyodrębnić parę dodatkowych atutów, które pozwolą wyróżnić się osobom szukającym pracy w branży social media. Należą do nich: podstawowa znajomość programów graficznych (Photoshop, Gimp), sprawne wyszukiwanie informacji w sieci oraz elastyczność - gotowość do pracy w nietypowych godzinach.

Rozwój nowych profesji

O tym jak dynamicznie zmienia się rynek pracy w mediach społecznościowych świadczy ewolucja zawodów-specjalizacji, która nastąpiła w przeciągu ostatnich kilku lat. Jeszcze dwa lata temu firmy najczęściej poszukiwały osoby na stanowisko "social media specialist". Obecnie lista możliwych profesji w branży mediów społecznościowych składa się z kilkunastu pozycji. Oprócz wspomnianej należy także wymienić: social media manager, community manager, content strategist, specjalistę ds. YouTube'a czy eksperta ds. komunikacji wizualnej.

Jak zdobyć doświadczenie oraz pracę?

Firmy poszukują przede wszystkim pracowników mających doświadczenie w tej branży. A co w przypadku osób, które go nie posiadają, a chciałyby związać swoją karierę zawodową z social media? Twórcy Akademii Socjomanii radzą, aby nie patrzyć na to wyłącznie przez pryzmat ubiegania się o staż czy praktyki. Innym sposobem jest np. udzielanie (w postaci wolontariatu) wsparcia w mediach społecznościowych organizacjom pozarządowym czy też doradzanie małemu, lokalnemu, zaprzyjaźnionemu biznesowi.

- Jeszcze innym rozwiązaniem jest budowanie marki osobistej (personal branding) w sieci poprzez prowadzenie tematycznego bloga. O tym, że jest to sposób na zdobycie pracy świadczą historie Jakuba "Pijaru Koksu" Prószyńskiego czy Maćka "Troyanna" Trojanowicza. Są żywymi przykładami na to, że dzięki dzieleniu się swoimi przemyśleniami w sieci można zostać zauważonym przez branżę - dodaje Bartłomiej Rak - współpomysłodawca Akademii Socjomanii.

Badanie Socjomanii zostało przeprowadzone w lipcu bieżącego roku na próbie 100 ofert pracy, które pojawiły się na łamach czołowych polskich portali internetowych z ofertami pracy.


opublikowano: 2013-08-05
Komentarze
Ostatnie:
6.08.2013 21:12
Dodał(a): ~juare
Bardzo ciekawy tekst. O pracy w mediach możecie także przeczytać na studiowac.pl
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności