Coraz trudniej o pracę osobom z wyższym wykształceniem

Coraz większe trudności ze znalezieniem pracy mają osoby z dyplomem. Najczęściej poszukiwanymi pracownikami są teraz osoby o niskich kwalifikacjach w przemyśle, budownictwie i rolnictwie - tak wynika z badań Narodowego Banku Polskiego.

Około 70 proc. nowych miejsc pracy jest bezpośrednio związanych z produkcją. Zwiększa się natomiast liczba bezrobotnych z wyższym wykształceniem. Uczelnie w dalszym ciągu opuszcza zbyt wielu socjologów, historyków, politologów czy speców od marketingu i zarządzania. W tej chwili firmy już ich nie potrzebują, ponieważ rynek jest nasycony takimi specjalistami.

Na ten moment osoby kończące studia mają największe szanse na zatrudnienie w służbie zdrowia i edukacji oraz w usługach. Specjaliści z branży IT również mogą spać spokojnie i nie martwić się o swoją przyszłość. 

Szacuje się jednak, że już za pięć lat deficyt informatyków, zwłaszcza programistów, może wynieść nawet 30 proc. (PAP)

opublikowano: 2012-11-09
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 30 euro.
- A ile ze znieczuleniem?
- 50 euro.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!
Polityka Prywatności