Pedagodzy będą poszukiwani!

Strona www: www.pwsb.pl/

Według agencji zatrudnienia Work Service, w perspektywie trzech – pięciu lat największe możliwości pracy będą mieli absolwenci kierunków pedagogicznych. Najwięcej miejsc pracy będzie czekać na obecnych maturzystów po studiach m.in. pedagogicznych – ocenia Tomasz Hanczarek, prezes Work Service.

Spółka Work Service ocenia, że to właśnie  absolwenci kierunków pedagogicznych będą za kilka lat jedną z najbardziej deficytowych specjalności. Jej dyrektor działu rozwoju rynków Krzysztof Inglot wyjaśnia, że jest to efekt wymiany pokoleniowej (część wychowawców i nauczycieli odejdzie na emerytury) oraz zmian społecznych. – Podobnie jak na Zachodzie będziemy odchodzić od modelu długiego urlopu wychowawczego, co zwiększy popyt na fachową opiekę w żłobkach i przedszkolach – podkreśla Inglot.

Możesz studiować pedagogikę na Poznańskiej Wyższej Szkole Biznesu!

Studia na kierunku pedagogika, specjalność pedagogika wczesnoszkolna z edukacją inkluzyjną są odpowiedzią na potrzeby współczesnego rynku oświatowego. Nowa specjalność łączy pedagogikę z elementami pedagogiki specjalnej. Wysoki poziom kształcenia zapewnia kadra samodzielnych pracowników naukowych i naukowo-dydaktycznych, którzy charakteryzują się wykształceniem z zakresu pedagogiki ogólnej (m.in.: edukacja wczesnoszkolna) jak i pedagogiki specjalnej (od oligofrenopedagogiki do pedagogiki resocjalizacyjnej).

ostatnia aktualizacja: 2011-07-28
Komentarze
Ostatnie:
15.01.2012 13:38
Dodał(a): ~gość
Błagam PWSB oszukuje ludzi! chodze tam i załuje zjazdy miały być co dwa tygodnie są co tydzień w ogóle nikt nas o tym nie poinformowal teraz w styczniu dzień przed zjazdem dowiedziałem się że dodali nam 8 zjazdow bo program unijny tego wymagał! no jakis zart od poczatku o tym wiedzieli i nam nie powiedzieli żałosne! i jeszcze jeżeli odejdziemy bedziemy placili kare 6 tysięcy złotych! To zwykli oszuści i naciagacze!
Trochę humoru przed pracą:)
Przedstawiciel handlowy, urzędniczka administracji i kierownik idą razem na lunch. Na ulicy znajdują starą lampę. Kiedy jej dotknęli, z lampy wyszedł dżin i obiecał spełnić jedno życzenie każdego z nich.
"Ja pierwsza, ja pierwsza" krzyknęła urzędniczka "Chcę być na Bahamach i płynąć motorówką, nie myśląc o całym świecie"
I puff - zniknęła
"Teraz ja, teraz ja: krzyknął przedstawiciel handlowy "Chcę być na Hawajach, odpoczywać na plaży, z osobistą masażystką i zapasem Pina Colady"
Puff - zniknął.
"No dobrze, Teraz ty" mówi dżin do kierownika.
A ten na to: Chcę, żeby ta dwójka stawiła się w biurze zaraz po lunchu"
Morał z tej historii:
Zawsze pozwól aby twój szef mówił pierwszy.
Polityka Prywatności