Pierwsze w Polsce trójwymiarowe targi pracy

W dniach 4-17 października 2010 międzynarodowy serwis kariery i rekrutacji monsterpolska.pl zorganizuje pierwsze w Polsce w pełni interaktywne Wirtualne Targi Pracy Monsterpolska.pl.

Targi stanowią polską edycję międzynarodowego projektu, realizowanego do tej pory w Anglii, Francji, Włoszech oraz Brazylii.

Na użytek targów stworzona została innowacyjna, dedykowana platforma internetowa, która umożliwi pracodawcom pełną interakcję z kandydatami. Wirtualna hostessa oprowadzi kandydatów po rozległym, trójwymiarowym centrum targowym, prezentując świat internetowych targów oraz dostępnych możliwości. Pracodawcy będą mieli możliwość opublikowania nielimitowanej liczby ofert pracy, prowadzenia rozmów z kandydatami za pomocą czatów oraz video-czatów, przeprowadzenia testów kompetencyjnych, organizowania konferencji oraz seminariów. Kandydaci będą mogli natomiast złożyć swoje CV na stoisku pracodawcy, zapoznać się z kulturą organizacyjną oraz wymaganiami na dane stanowisko, pobrać video, MP3 czy inne materiały udostępnione przez pracodawców. W wirtualnych kafejkach porozmawiają ze sobą oraz podzielą się swoimi doświadczeniami. Platforma została tak pomyślana, aby pracodawca mógł ocenić kandydata tak samo jak podczas prawdziwego spotkania.

„Wirtualne Targi Pracy Monsterpolska.pl to nowy pomysł na komunikację. Umożliwiają pracodawcom nawiązanie kontaktu z osobami poszukującymi pracy z całej Polski, a nawet z całego świata, przy znacznie obniżonych kosztach rekrutacji. Z drugiej strony innowacyjne technologie pozwalają obecnie na interakcję porównywalną jakościowo do tradycyjnych targów” – powiedział Jarosław Macnar, Marketing Director Eastern Europe.

Poprzez imprezę serwis planuje dotrzeć do ok. 120 000 osób poszukujących pracy.


ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Przedstawiciel handlowy, urzędniczka administracji i kierownik idą razem na lunch. Na ulicy znajdują starą lampę. Kiedy jej dotknęli, z lampy wyszedł dżin i obiecał spełnić jedno życzenie każdego z nich.
"Ja pierwsza, ja pierwsza" krzyknęła urzędniczka "Chcę być na Bahamach i płynąć motorówką, nie myśląc o całym świecie"
I puff - zniknęła
"Teraz ja, teraz ja: krzyknął przedstawiciel handlowy "Chcę być na Hawajach, odpoczywać na plaży, z osobistą masażystką i zapasem Pina Colady"
Puff - zniknął.
"No dobrze, Teraz ty" mówi dżin do kierownika.
A ten na to: Chcę, żeby ta dwójka stawiła się w biurze zaraz po lunchu"
Morał z tej historii:
Zawsze pozwól aby twój szef mówił pierwszy.
Polityka Prywatności