Trust Day za nami

W sobotę w siedzibie Danone w Warszawie odbył się Trust Day - pierwszy etap gry biznesowej Trust by Danone.

W sobotę 21 lutego w siedzibie Danone w Warszawie gościły 24 zespoły, które zaproszono do udziału w I etapie konkursu Trust by Danone. Przez cały dzień 120 osób rozwiązywało studium przypadku przygotowane specjalnie na tę okazję przez francuskiego profesora zarządzania oraz grupę dyrektorów Grupy Danone. Uczestnicy gry wcielali się w rolę członków zarządu i podejmowali decyzje dotyczące strategii nowej filii Danone. Jednocześnie nie wolno im było zapominać o podstawowych wartościach firmy: humanizmie, otwartości, bliskości i entuzjazmie, zasadach odpowiedzialności, zaufaniu i współpracy.
Już wkrótce zostaną wybrane cztery najlepsze zespoły, które wezmą udział w krajowym finale gry biznesowej i będą miały szansę na wygraną w polskiej edycji Trust by Danone oraz wyjazd do Paryża na finał światowy tego konkursu. Informacji o zwycięzcach i filmowych relacji z Trust by Danone szukajcie już wkrótce na stronie www.pracawDanone.pl

dodane przez www.mjcc.pl


ostatnia aktualizacja: 2009-02-23
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności