Ambasador Słowenii odebrał list poparcia dla EIT

Ambasador Słowenii Józef Drofenik odebrał w Warszawie list poparcia ze 170 tyś. podpisów internautów w sprawie kandydatury Wrocławia jako miejsca lokalizacji Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT). Słowenia przewodniczy do końca czerwca pracom Unii Europejskiej.

Listę przekazali ambasadorowi przedstawiciele Fundacji Projekt: Polska, która zorganizowała akcję zbierania podpisów pod hasłem "NapiszmydoEuropy.pl!". W trwającą trzy tygodnie internetową akcję zaangażowały się uczelnie wyższe, organizacje pozarządowe i internauci z całego kraju. W sumie swoje poparcie wyraziło prawie ćwierć miliona osób. Decyzja o lokalizacji Rady Zarządzającej EIT miała zapaść 30 maja na spotkaniu ministrów Unii Europejskiej. Jak poinformował poseł do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki prawdopodobnie jednak zostanie podjęta dopiero po wakacjach.

Ambasador Słowenii pochwalił akcję zbierania podpisów, ale przyznał, że nie zna jeszcze stanowiska swojego rządu w sprawie EIT. "Czy decyzja jutro zapadnie, jeszcze nie wiadomo. Ale jest zamiar Słowenii, aby zapadła ona jeszcze za naszej kadencji prezydentury" - powiedział ambasador. Jego zdaniem, Polska jest wśród czołowych kandydatów. "Instytut oznacza dwie rzeczy. Bardzo ważne są inwestycje w polską naukę, inwestycje bezpośrednio we Wrocławiu, bo to przyciągnie bardzo innowacyjne firmy. Nie ma znaczenia, czy byłby to Wrocław, Poznań czy Warszawa, ponieważ będzie to w Polsce" - powiedział Szymon Butkowski z fundacji. Zdaniem Butkowskiego, ważniejszy jest aspekt związany ze świadomością. "Dzisiaj młodzi Polacy marzą, aby być hydraulikiem czy taksówkarzem w Londynie. Chodzi o to, abyśmy widzieli swoją przyszłość jako młodych innowatorów. (...) Jeśli ten instytut będzie w Polsce, to zmieni się sposób naszej autodefinicji" - podkreślał.

"EIT może być symbolicznym impulsem, który podniesie nam poprzeczkę, nasze narodowe ambicje" - dodał. List z podpisami zostanie przekazany także wszystkim premierom i ministrom nauki państw Unii Europejskiej, a także wszystkim ambasadorom państw UE w Warszawie. Pomysł utworzenia Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT) zrodził się podczas przeglądu tzw. strategii lizbońskiej w 2005 roku. W pierwotnym zamyśle EIT miał być prestiżowym ośrodkiem akademickim, odpowiednikiem amerykańskiego Massachusetts Institute of Technology (MIT), jednak z powodu ograniczeń budżetowych KE zaproponowała, by Instytut zbudować jako sieć współpracujących ze sobą tzw. Wspólnot Wiedzy i Innowacji (WWI). W ich skład wejdą ośrodki akademickie, badawcze oraz przedsiębiorstwa z całej Europy (przynajmniej trzech partnerów), które wspólnie będą pracować nad poszczególnymi projektami badawczymi. Uniwersytety, które wejdą w skład WWI, będą mogły opatrywać znakiem EIT dyplomy i uprawnienia, jakich udzielają swoim studentom. Wrocław - obok wspólnej kandydatury Austrii i Słowacji (Wiedeń/Bratysława) oraz Budapesztu - jest wymieniany jako główny kandydat na lokalizację Rady EIT. Apel w sprawie zlokalizowania w Polsce EIT do szefów rządów i ministrów nauki krajów UE wystosowała też organizacja Ruch Młodego Pokolenia - Pokolenie 89. (PAP)

ostatnia aktualizacja: 2008-05-28
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)

1 2 | Strona 3 | 4 5 6 7 | Następne z kategorii: Praca » | Zobacz inne kategorie »
Praca - Kawały o pracy

Prezes największej korporacji banków na świecie był w szpitalu. Jeden z wiceprezesów przyszedł go odwiedzić z taką wiadomością:
- Przynoszę Ci najlepsze życzenia od naszego zarządu, abyś prędko wrócił do zdrowia i żył sto lat. To oficjalne postanowienie przeszło większością głosów piętnaści do sześciu, przy dwóch wstrzymujących się.
Wyślij dowcip | Ocena: 4.2 | Oceń!

Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa:
- Był pan w wojsku, Kowalski?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
- Nic szczególnego... "Dzień dobry, panie majorze"...
Wyślij dowcip | Ocena: 4.2 | Oceń!

Szef zebrał pracowników i mówi:
- Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych musze kogoś z was
zwolnić.
- Mnie nie, jestem mniejszością i mogę oskarżyć cię o rasizm - szybko
reaguje czarnoskóry pracownik.
- Jestem kobieta, od razu wniosę do sadu sprawę o seksistowskie traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Spróbuj mnie zwolnić, to pozwę cię i oskarżę o dyskryminacje ze względu na wiek - wycedził liczący 70 lat kierownik działu.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego, zdrowego pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:
- Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem...
Polityka Prywatności