Medale im. Kotarbińskiego dla Jandy, Gasparskiego i Bliklego

Profesor Wojciech Gasparski, Krystyna Janda oraz firma A. Blikle otrzymają w piątek z rąk prezesa PAN profesora Michała Kleibera medale imienia profesora Tadeusza Kotarbińskiego. Uroczystość wręczenia odbędzie się w Pałacu w Jabłonnie.

Medale są przyznawane przez Polską Akademię Nauk (PAN) "osobom lub instytucjom, które w wybitny sposób przyczyniły się do postępu w naukach organizacji i zarządzania, a w tym: za całokształt dorobku naukowego lub wybitne dzieło, za wyróżniające się dokonania praktyczne odznaczające się wysoką efektywnością ekonomiczną i społeczną". Prof. Wojciech Gasparski z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN został doceniony za wieloletnią pracę naukową - "szczególnie w zakresie publikacji książkowych i artykułów, wspierających praktyczną działalność licznych przedsiębiorstw i przedsiębiorców".

Za "szczególny rodzaj przedsiębiorczości artystycznej i intelektualnej" medalem uhonorowana zostanie również aktorka i właścicielka Teatru Polonia, Krystyna Janda. Kapituła nagrody doceniła w działalności artystki "połączenie talentu i smaku artystycznego z typowymi cechami przedsiębiorcy: wyczuciem rynku, umiejętnością dotarcia do potencjalnego klienta, zdolnością do podejmowania ryzyka finansowego, prawidłowym doborem zespołu, zmobilizowaniem go do wysiłku i utrzymania wysokiego poziomu tej mobilizacji połączonego z doskonałością operacyjną, perfekcyjnym wykonawstwem". Firma A. Blikle zostanie nagrodzona medalem im. Tadeusza Kotarbińskiego "za zrealizowanie wielu działań szeroko upowszechniających zasady nowoczesnego zarządzania, a w szczególności zarządzania jakością".

Komitet Nauk Organizacji i Zarządzania PAN ustanowił medal im. prof. Tadeusza Kotarbińskiego w roku 1997. Patronem medalu jest wybitny polski uczony prof. Tadeusz Kotarbiński, prezes PAN w latach 1957-1962, autor "Traktatu o dobrej robocie". Wśród dotychczasowych laureatów medalu są m.in. Jerzy Giedroyc, William Gates, Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Andrzej Wajda, prof. Zbigniew Religa.(PAP)

ostatnia aktualizacja: 2008-04-14
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut
podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...
Polityka Prywatności