Bezrobocie do końca roku nie powinno wzrosnąć

Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak zapowiedziała, że zgodnie z oczekiwaniami resortu do końca roku bezrobocie powinno utrzymywać się na poziomie 11,6 proc. lub lekko spaść.

Spodziewamy się, że stopa bezrobocia ustabilizuje się na poziomie z czerwca albo jeszcze lekko spadnie - powiedziała dziennikarzom Fedak, pytana, jak szacuje bezrobocie w lipcu, w kolejnych miesiącach i do końca roku.

To już kolejna wypowiedź dotycząca bezrobocia w ostatnich dniach. W ubiegłym tygodniu minister Fedak zapowiedziała, że stopa bezrobocia na poziomie 9,9 proc. będzie trudna do utrzymania. A taki wskaźnik założono w planie budżetu na przyszły rok. Jej zdaniem bardziej realnym do osiągnięcia będzie poziom 12 proc.

Z ostatnich danych GUS wynika, że w czerwcu zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 1,7 proc. Zdaniem ekspertów tendencja wzrostowa będzie się utrzymywała do końca roku i przeniesie się na 2011 rok. - Zatrudnienie w całej gospodarce będzie rosło w tym roku w tempie powyżej 1 proc. miesięcznie, ale nie przekroczy poziomu 2 proc. Większej dynamiki można spodziewać się w II połowie 2011 r. - komentował dane o zatrudnieniu Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.

Źródło: gazeta.pl


ostatnia aktualizacja: 2010-07-22
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut
podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...
Polityka Prywatności