Uczelnia Heleny Chodkowskiej w projekcie „Uczelnia Przyjazna Pracodawcom”

Uczelnia Heleny Chodkowskiej dołączyła do grona instytucji biorących udział w projekcie „Uczelnia Przyjazna Pracodawcom”. Misją Projektu jest zbadanie dopasowania oferty kształcenia uczelni wyższych do potrzeb rynku pracy poprzez ocenę posiadanych przez absolwentów uczelni kwalifikacji i kompetencji.

Projekt realizowany jest w celu wypracowania wniosków, na podstawie których nasza Uczelnia zapewni naszym studentom i absolwentom jeszcze bardziej dogodne warunki wejścia na rynek pracy. Projekt realizują: Instytut Pracy i Spraw Socjalnych i eDialog Sp. z o. o. pod patronatem Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „LEWIATAN”. Patronat medialny nad projektem objęły: Telewizja Polsat i Dziennik Gazeta Prawna, nadzór audytorski sprawuje PKF Consult.

Schowek08.jpg

W wyniku projektu powstanie ranking Uczelni Wyższych. Uczelniom zajmującym czołowe miejsca w rankingu zostaną nadane tytuły honorowe „Uczelnia Przyjazna Pracodawcom”.

Tytuł ten ma wyróżniać te Uczelnie Wyższe, które „dostarczając” na rynek pracy odpowiednio przygotowanych absolwentów mają istotny udział w budowaniu przewagi konkurencyjnej i pozycji rynkowej przedsiębiorstw, a pośrednio pozytywnie oddziałują na potencjał ekonomiczny całej polskiej gospodarki.


ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności