Rynek pod presją kosztów i braków kadrowych. Firmy walczą o produktywność.

index-finger-pressing-virtual-photo

Największe bariery efektywności firm wynikają obecnie nie z ograniczeń technologicznych, ale z niedoborów kadrowych i kompetencyjnych, rotacji oraz problemów z organizacją pracy i przemęczenia zespołów. Podobnie sytuację oceniają sami pracownicy, którzy najczęściej zwracają uwagę na przemęczenie, stres oraz zbyt dużą liczbę zadań realizowanych jednocześnie. Wyniki „Barometru rynku pracy 2026” Gi Group Holding pokazują, że dalszy wzrost efektywności wymaga usprawnień w obszarze zarządzania oraz rozwijania kompetencji pracowników i menedżerów.

Braki kadrowe i przemęczenie głównymi barierami produktywności

Najczęściej wskazywaną przez firmy barierą produktywności poza niedoborem kadr (26,7%) przemęczeniem i wypaleniem zawodowym (22,5%) są: nadmiar obowiązków oraz równoległe prowadzenie kilku projektów (20,4%), niedopasowanie kompetencji zatrudnionych do potrzeb organizacji (19,4%), a także wysoka rotacja (17,5%). Takie wyniki sugerują, że firmy zdają sobie sprawę z tego, że są to bardziej problemy „kadrowe” niż technologiczne. Niższe wyniki uzyskały bowiem nieefektywna organizacja pracy lub produkcji (15,7%) oraz zbyt niski poziom automatyzacji i wykorzystania technologii (15,1%). Nie oznacza to jednak, że technologia odgrywa mało istotną rolę.


Możliwe, że dla wielu firm pilniejsze są dziś ograniczenia związane „tu i teraz”: niedobory kadrowe, przeciążenie zespołów, rotacja i luki kompetencyjne. Niewystarczająca automatyzacja czy inne wykorzystanie technologii mogą schodzić na dalszy plan, nawet jeśli w praktyce też ograniczają efektywność – podkreśla Anna Wesołowska, Dyrektor Zarządzająca GI Group.

Warto też zwrócić uwagę, że niemal co piąta z badanych firm (18,8%) nie dostrzega istotnych barier produktywności w swoich organizacjach, a 14,5% ma trudność z ich wskazaniem. Może to oznaczać relatywnie dobrą sytuację części firm, jak i to, że nie wszędzie produktywność jest systematycznie mierzona i analizowana na tyle dokładnie, by precyzyjnie wskazać źródła problemów

Duże firmy częściej mierzą się z przeciążeniem i rotacją

Skala i charakter barier produktywności wyraźnie różnią się w zależności od wielkości organizacji oraz branży. W podziale na wielkość firm przedstawia się to następująco:

  • Małe firmy najczęściej wskazują niedobór pracowników (29%). Relatywnie często pojawiają się również niedopasowanie kompetencji (21%) i przemęczenie (21%).

  • Średnie przedsiębiorstwa także najczęściej mierzą się z deficytem kadr (24%), jednak problemy są bardziej rozproszone. Jedna piąta firm wskazuje jednocześnie przemęczenie i wypalenie zawodowe oraz rotację.

  • Duże organizacje najczęściej wskazują równocześnie na niedobór kadr (27%), przemęczenie i wypalenie zawodowe (27%) oraz nadmiar zadań i projektów (24%). Częściej niż pozostałe firmy zwracają uwagę na wysoką rotację (20%).

Choć niedobór pracowników jest wspólnym problemem dla większości sektorów gospodarki, dane z „Barometru rynku pracy 2026” GI Group Holding pokazują, że źródła spadku produktywności zależą w dużej mierze od specyfiki danej branży.

  • Handel – obok niedoboru kadr szczególnie wyraźnie zaznaczają się nadmiar zadań (23%), nieefektywna organizacja procesów oraz przemęczenie zespołów (21%).

  • Usługi – firmy najczęściej wskazują przemęczenie i wypalenie zawodowe oraz zbyt dużą liczbę zadań realizowanych jednocześnie.

  • Przemysł – poza brakami kadrowymi (27%) istotnym problemem jest wysoka rotacja (23%).

  • Transport i logistyka – obok niedoboru kadr mocno wybrzmiewają przemęczenie oraz nadmiar zadań (po 22%), a także niedopasowanie kompetencji (23%). Rzadsze wskazania na rotację, nieefektywną organizację procesów czy niewystarczającą automatyzację mogą sugerować, że w tych obszarach branża radzi sobie relatywnie lepiej.

  • Sektor publiczny – najmocniej zaznaczają się przemęczenie pracowników (31%) oraz braki kadrowe (30%).

Firmy stawiają na lepszą organizację pracy

Przez lata optymalizacja oznaczała przede wszystkim redukcję kosztów. Ten model się wyczerpuje, coraz częściej widać, że dalsze cięcia nie zwiększają efektywności, ale obniżają stabilność firm i jakość pracy. Naturalnym kierunkiem staje się – oprócz inwestycji w usprawnienia technologiczne - jakość zarządzania i organizacja pracy. Drugim są kompetencje – zarówno ich rozwój, jak i dopasowanie do potrzeb biznesu – podkreśla Paweł Prociak, Dyrektor Zarządzający Wyser Executive Search.

Przedsiębiorcy najczęściej upatrują szans na poprawę produktywności w lepszym planowaniu i organizacji pracy. W ciągu ostatniego roku wdrożyło je blisko 40% organizacji. Szczególnie aktywne były pod tym względem średnie firmy (44%) oraz przedsiębiorstwa z sektora transportu i logistyki, gdzie odsetek ten sięgnął 50%. Drugim rozwiązaniem jest rozwój kompetencji pracowników – takie działania realizowało ponad 28% organizacji. Częściej inwestowały w nie małe i duże firmy, zwłaszcza z sektora handlu i usług.

Znacznie rzadziej przedsiębiorstwa decydowały się natomiast na inwestycje w automatyzację i technologie (19,8%) oraz optymalizację procesów (19,6%). Aktywność w tym obszarze widoczna była przede wszystkim wśród największych organizacji i firm przemysłowych.

Na uwagę zasługuje również fakt, że niemal co czwarta organizacja (23,3%) deklaruje, iż w ostatnim roku nie podejmowała działań ukierunkowanych na wzrost produktywności. Najczęściej dotyczyło to firm dużych (25%) i średnich (24%). Taki wynik może świadczyć zarówno o braku silnej presji na wdrażanie zmian w części organizacji, jak i o ograniczonych możliwościach realizacji działań rozwojowych. Brak aktywności w zwiększaniu produktywności (31%) częściej niż inne deklaruje sektor publiczny.


Perspektywa pracownika: skala przeciążenia zależy od wieku, stanowiska i branży

Perspektywa pracowników w dużej mierze pokrywa się z diagnozami firm. Główne bariery utrudniające efektywne wykonywanie obowiązków zawodowych mają dziś przede wszystkim charakter organizacyjny i wynikają z przeciążenia obowiązkami.

Wiele firm utrzymuje wysoką efektywność dzięki zwiększonemu obciążeniu zespołów, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do spadku produktywności, wypalenia zawodowego i zwiększenia rotacji. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera umiejętność świadomego zarządzania zespołami i wyznaczania priorytetów. Oznacza to także rozwijanie kompetencji menedżerskich, które pozwalają decydować, które zadania są kluczowe, a z których można zrezygnować lub je odłożyć – wyjaśnia Ewa Michalska, Dyrektor Operacyjna Grafton Recruitment.

Najsilniej presję intensywności pracy odczuwają osoby w wieku 25–54 lata. W grupie 25–44 lata aż 39% badanych wskazuje przemęczenie lub stres jako główną barierę efektywności, a 37% mówi o zbyt dużej liczbie zadań wykonywanych jednocześnie. Jeszcze wyraźniej problem przemęczenia widać wśród osób w wieku 45–54 lata – tutaj odsetek sięga już 43%, najwyżej spośród wszystkich grup wiekowych. Można to wiązać z faktem, że są to pracownicy, którzy często łączą wysoką odpowiedzialność zawodową z obowiązkami prywatnymi.

Najmłodsi pracownicy częściej niż starsi wskazują natomiast na problemy natury organizacyjnej (20%), częste zmiany w zespołach i wdrażanie nowych osób (20%). Może to sugerować, że osoby u progu kariery zawodowej mocniej odczuwają chaos organizacyjny w swoim miejscu zatrudnienia. Z kolei osoby 55+ relatywnie rzadziej sygnalizują przemęczenie czy problemy organizacyjne, a zdecydowanie częściej niż pozostałe grupy nie dostrzegają istotnych barier efektywności w swojej pracy – tak uważa 29% badanych. Taki wynik można tłumaczyć zarówno dłuższym stażem zawodowym, jak i stabilniejszą pozycją zawodową.


Kadra kierownicza i specjaliści pod największą presją wielozadaniowości

Bardzo wyraźne różnice widać również między poziomami stanowisk. Największe przeciążenie obowiązkami deklarują osoby na stanowiskach kierowniczych i specjaliści.

Aż 44% menedżerów wskazuje zbyt dużą liczbę zadań realizowanych jednocześnie jako główną barierę swojej efektywności. Wśród starszych specjalistów odsetek ten rośnie nawet do 47%. To jednocześnie grupy, w których bardzo silnie wybrzmiewa również przemęczenie i stres – odpowiednio 33% i 41%.Inaczej widzą swoją sytuację pracownicy niższego szczebla i fizyczni. W tych grupach nadal istotne pozostają przemęczenie (37%) oraz nadmiar obowiązków (26%), jednak relatywnie częściej pojawia się problem zbyt małej obsady zespołów. Wśród pracowników fizycznych wskazuje go blisko 1/3 respondentów. To pokazuje, że w tych obszarach kluczowym wyzwaniem pozostają niedobory kadrowe wpływające bezpośrednio na efektywność.


Sektor publiczny najbardziej przeciążony

Dane „Barometru rynku pracy” GI Group Holding pokazują, że aż 52% pracowników administracji i instytucji publicznych wskazuje na nadmiar zadań wykonywanych jednocześnie jako główną barierę efektywności, a 42% mówi o przemęczeniu lub stresie. To najwyższe wyniki spośród wszystkich analizowanych branż. Tak wysoki poziom przeciążenia może być efektem wieloletnich niedoborów kadrowych, rosnącej liczby obowiązków oraz ograniczonych możliwości zwiększania zatrudnienia.

Wysokie wskaźniki przeciążenia widoczne są również w transporcie i logistyce oraz przemyśle. W logistyce aż 40% pracowników wskazuje przemęczenie lub stres, a 31% zbyt małą obsadę zespołów. W przemyśle natomiast szczególnie wyraźnie zaznacza się problem nadmiaru zadań realizowanych jednocześnie (40%) oraz braków kadrowych (31%). Z kolei w handlu co czwarty zatrudniony wskazuje słabą organizację pracy lub procesów, a 30% mówi o zbyt małej liczbie pracowników w zespołach.

Na tle innych sektorów relatywnie najlepiej wypadają usługi, gdzie częściej niż w innych branżach badani deklarują brak istotnych problemów wpływających na ich efektywność. Nie zmienia to faktu, że również tutaj istotnym wyzwaniem pozostają przemęczenie (34%) i analogicznie nadmiar obowiązków (34%).


Problemy produktywności coraz silniej dotyczą organizacji pracy

Dane pokazują, że współczesne bariery efektywności coraz rzadziej wynikają wyłącznie z technologii czy braku narzędzi. Znacznie częściej dotyczą sposobu organizacji pracy, przeciążenia zespołów oraz niedoborów kadrowych. W praktyce oznacza to, że poprawa produktywności wymaga dziś nie tylko inwestycji w technologie, ale również lepszego zarządzania czasem zespołów, bardziej realistycznego planowania pracy oraz ograniczania nadmiernej wielozadaniowości.

Produktywność coraz rzadziej wynika z intensyfikacji wykonywania pracy, a coraz bardziej z jakości zarządzania. W praktyce największy wpływ na wyniki mają dziś jasne priorytety, uproszczenie procesów, ograniczenie równoległych zadań oraz lepsze zarządzanie obciążeniem zespołów. Coraz istotniejsze jest też utrzymanie stabilności kadrowej – przeciążenie, wypalenie i rotacja bezpośrednio obniżają efektywność i podnoszą koszty działania, przynosząc efekt odwrotny do zamierzonego – podsumowuje Paweł Prociak, Dyrektor Zarządzający Wyser Executive Search.

Link do raportu: https://www.gigroupholding.com/polska/insights/barometr-rynku-pracy-2026/?utm_source=media&utm_medium=komunikat&utm_campaign=barometr_20

O raporcie: „Barometr Rynku Pracy 2026” to już 20. edycja raportu przygotowywanego od 2014 roku. Został opracowany przez ekspertów Gi Group Holding na podstawie badań przeprowadzonych przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research. Badanie wśród pracodawców zostało zrealizowane metodą CATI (25.02–09.03.2026 r.), a wśród pracowników metodą CAWI (23.02–03.03.2026 r.). Partnerami raportu są: Federacja Przedsiębiorców Polskich, Polskie Forum HR oraz Konfederacja Lewiatan.


opublikowano: 2026-06-10
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności