Festiwal „Godność i Praca”

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do zgłaszania filmów dokumentalnych, reportaży telewizyjnych oraz etiud studenckich. Nasz Festiwal inspiracje czerpie bezpośrednio z tradycji gdańskich Prozumień Sierpniowych, nawiązując do wizerunku Gdańska jako "kolebki Solidarności".

Celem projektu jest kontynuacja tych wartości na płaszczyźnie artystycznej, naukowej oraz społecznego dialogu wywołanego globalną zmianą kondycji czlowieka pracy, na tle fuzji przedsiębiorstw, eksplozji nowoczesnych technologii, ale i biurokracji czy oligarchizacji gospodarki. Chcemy go realizować przede wszystkim poprzez prezentację polskiego i światowego kina dokumentalnego.

Na najbliższym Festiwalu pokazane zostaną m.in. najlepsze filmy z sekcji konkursowej Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych (IDFA) z Amsterdamu, Montrealu i Toronto.

FILMOWCY – DOKUMENTALIŚCI - PRODUCENCI
Jeżeli zrobiliście film, który:
zajmuje się człowiekiem i jego środowiskiem pracy;
dotyczy problemu osób wykluczonych lub zagrożonych wykluczeniem, takim jak dyskryminacja, łamanie prawa, przedmiotowe traktowanie człowieka;
został wyprodukowany nie wcześniej niż w 2005 roku

Kopię (dvd/beta/35mm) proszę przesłać na adres:
Międzynarodowy Festiwal „Godność i Praca”
Ul. Wały Piastowskie 24
80-555 Gdańsk

Formalne zgłoszenie filmu do konkursu pod adresem: http://www.ifdw.org.pl/?article=form&lang=pl

Filmy wezmą udział w przedfestiwalowej selekcji. Do konkursu głównego zakwalifikowane zostaną tytuły najlepsze.

Laureat nagrody głównej otrzyma symboliczną statuetkę „Brama Wolności”. Wyróżniony zostanie również nagrodą pieniężną w wysokości 4000 PLN. 

Termin nadsyłania filmów:15 marca 2007

Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 30 euro.
- A ile ze znieczuleniem?
- 50 euro.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!
Polityka Prywatności