Rozstrzygniecie konkursu "Twoja Perspektywa"

27 maja 2009 roku w Warszawie podczas uroczystej gali finałowej ogłoszono wyniki I edycji ogólnopolskiego konkursu „Twoja Perspektywa” organizowanego przez Grupę TP wraz z Polskim Stowarzyszeniem Zarządzania Kadrami oraz Business for Society.

Przez ponad dwa miesiące ponad pół tysiąca najlepszych studentów z całej Polski konkurowało o wygranie nagrody głównej w konkursie „Twoja Perspektywa”.

Konkurs organizowany w ramach programu edukacyjnego „Twoja Perspektywa” rozgrywany był od 23 marca do 27 maja 2009 r. Spośród 630 uczestników eliminacji do etapu półfinałowego konkursu zakwalifikowały się 32 osoby, które najlepiej rozwiązały 30-minutowy test on-line. Uczestnicy eliminacji rozwiązywali testy z trzech dziedzin do wyboru: IT i telekomunikacja, marketing i zarządzanie oraz ekonomia i finanse.

Zwycięzcą konkursu „Twoja Perspektywa” została studentka Szkoły Głównej Handlowej – Aleksandra Warzecha, zdobywając nagrodę główną w wysokości 10 000 zł. Kapituła Konkursu wyłoniła także czterech laureatów oraz pięciu finalistów konkursu „Twoja Perspektywa”. Laureaci otrzymali nagrody w wysokości 2 000 zł. każdy. Finaliści otrzymali nagrody w wysokości 500 zł. W gronie laureatów i finalistów znaleźli się studenci Szkoły Głównej Handlowej, Uniwersytetu Warszawskiego, Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Politechniki Warszawskiej oraz Politechniki Gdańskiej. Zgodnie z zasadami konkursu zwycięzca, a także wszyscy laureaci i finaliści konkursu „Twoja Perspektywa”, będą mogli odbyć praktyki w wybranych firmach należących do Grupy TP.

ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut
podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...
Polityka Prywatności