Euro 2012 - spcjaliści i menadżerowie branży budowlanej poszukiwani

Przygotowania do Euro 2012 cieszą specjalistów i menedżerów branży budowlanej – jako jedni z niewielu grup zawodowych nie muszą obawiać się kryzysu i mogą przebierać w ofertach pracy. Jednak dla pracodawców pozyskanie najbardziej utalentowanych stanowi nie lada wyzwanie. Jeszcze niedawno fachowcy dróg czy mostów musieli zmienić specjalizację lub poszukać lepszej pracy za granicą. Co zatem trzeba zrobić dziś by pozyskać najlepszych?

„W ostatnich tygodniach możemy zaobserwować prawdziwy boom, jeśli chodzi o ilość ogłoszeń w branży budowlanej” mówi Robert Skok, Senior Consultant w międzynarodowej firmie rekrutacyjnej Antal International. „To chyba obecnie jedna z niewielu dziedzin, w której zapotrzebowanie na pracowników jest tak wyraźnie zauważalne”. Powodem takiej sytuacji są przygotowania infrastruktury do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012, które odbywać się będą na terenie Polski. Nasz kraj stał się europejskim centrum budowy, tu buduje się setki kilometrów dróg i autostrad. Widać to wyraźnie po coraz większej ilości powracających osób z zagranicy, ale też wzmożonej aktywności korporacji budowlanych z całego świata.

Najbardziej poszukiwanymi specjalistami są osoby, posiadające wykształcenie i doświadczenie w obszarach obsługi kontraktów związanych z budową dróg, mostów, autostrad i kolei oraz projektami dotyczącymi ochrony środowiska (sieci wodociągowych, oczyszczalni ścieków, elektrowni wiatrowych).

Jednak największym problemem związanym z rekrutacją ekspertów rynku budowlanego jest brak kandydatów posiadających odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje. „Przez lata bardzo dynamicznie rozwijała się działalność deweloperska, pracy dla typowych drogowców było niewiele dlatego byli oni zmuszeni wybrać inną specjalizację jak budownictwo kubaturowe (mieszkania, biurowce)” wyjaśnia Robert Skok. Z drugiej strony osoby, które chciały kontynuować karierę i realizować swoje ambicje zmuszone były wyjechać zagranicę. Dodatkowym utrudnieniem dla pracodawców w znalezieniu odpowiednich kandydatów jest także ich poziom znajomości języków obcych (przede wszystkim wśród menedżerów). Większość firm zaangażowanych w pracę przy Euro 2012 to organizacje z kapitałem zagranicznym, dlatego znajomość przynajmniej jednego języka obcego (zazwyczaj angielskiego) jest obowiązkowa.

Pracownicy, którzy posiadają stosowne uprawnienia i doświadczenie są na wagę złota i mimo kryzysu nie muszą się martwić o pracę, gdyż zarówno pracodawcy jak i headhunterzy intensywnie zachęcają ich coraz to ciekawszymi ofertami pracy i kuszą wysokimi wynagrodzeniami. Kandydaci mogą wybrać dogodną dla siebie lokalizację a także pracodawcę.

Jak zatem firmy budowlane i biura projektowe mogą pozyskać specjalistów i menedżerów z odpowiednimi kwalifikacjami i doświadczeniem? „Wygląda na to, że wręcz skazani są oni na poszukiwania bezpośrednie u konkurencji i pozyskiwanie kandydatów z rynków zachodnich”- konkluduje Robert Skok. „Firmy wprowadzają także systemy premiowania swoich pracowników za polecenie odpowiedniej osoby a także coraz intensywniej interesują się usługami executive search, czyli wyszukiwaniem specjalistów i menedżerów przez agencje rekrutacyjne i headhunterskie”.

ostatnia aktualizacja: 2009-08-05
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności