Lodołamacze 2006

Złotą statuetkę Lodołamacza 2006 w kategorii otwarty rynek otrzymała Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Łodzi. Statuetki Lodołamacza przyznaje Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Gala Finałowa Pierwszej Edycji Konkursu LODOŁAMACZE 2006 r. odbyła się 6 kwietnia w Grand Hotelu w Łodzi, w sali Malinowej. Wśród zaproszonych gości byli przedstawiciele Marszałka Województwa Łódzkiego i Prezydenta Miasta Łodzi.

 

W łódzkim etapie przyznano nagrody w trzech kategoriach.

 

I. Otwarty rynek:

 

1. Wyższa Szkoła Pedagogiczna

2. AMX Toyota

3. Zespól Szkół Ponadgimnazjalnych nr 20 w Łodzi

 

II. Zakład Pracy Chronionej:

 

1. Atos

2. Gust- Pol

3. Lasser -- Sinex

 

III. Przedsiębiorca nie Pracodawca:

 

1. Uniwersytet Łódzki

2. SOSW dla dzieci słabo widzących

3. Muzeum kinematografii

 

SUPERLODOŁAMACZA dostała firma Atos, która zatrudnia 1 116 osób niepełnosprawnych. LODOŁAMACZ Specjalny trafił do Doroty Greli z firmy Martel.

 

Konkurs LODOŁAMACZE 2006 ma na celu wyróżnienie pracodawców podchodzących do problemu zatrudniania osób niepełnosprawnych w sposób szczególnie dojrzały. Ideą konkursu jest pokazanie, że mimo narosłych stereotypów oraz barier prawnych, można w naszych realiach stworzyć warunki, w których właściwe podejście do pracowników będących osobami niepełnosprawnymi pozwala osiągnąć sukces nie tylko w wymiarze społecznym, lecz także ekonomicznym. Konkursowi towarzyszyła ogólnopolska kampania medialna.

 

Laureaci Etapu Regionalnego przechodzą do Etapu Centralnego. Zdobywców tytułów LODOŁAMACZY 2006 poznamy podczas Wielkiej Gali Finałowej LODOŁAMACZE

2006 18 maja 2006 w Łazienkach Królewskich w Warszawie.


Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności