
Praca w wolne dni to dla wielu studentów sposób na dorobienie bez kolizji z zajęciami. W Centralnej Bazie Ofert Pracy takie ogłoszenia mają osobne oznaczenie, a 6 października 2026 roku było ich 1437 na 17 577 wszystkich ofert. Najwięcej w handlu i gastronomii, najczęściej na pełen etat i z umową o pracę, a województwa różnią się liczbą ogłoszeń nawet siedmiokrotnie — a na końcu możesz sprawdzić, czy praca w wolne dni pasuje do twojego planu.
Centralna Baza Ofert Pracy, prowadzona pod adresem oferty.praca.gov.pl, pozwala pracodawcom oznaczyć ogłoszenie jako „praca w wolne dni”. Według odczytu z 6 października 2026 roku w bazie było 17 577 ofert, a to oznaczenie miało 1437 z nich, czyli mniej więcej co dwunasta.
Ciekawostka: 607 z tych ogłoszeń jednocześnie opisano jako „praca stała”. Oznaczenie nie musi więc oznaczać zajęcia dorywczego na kilka tygodni.
Liczba ofert mocno zależy od regionu. Na czele zestawienia z 6 października 2026 roku znalazło się województwo śląskie z 203 ogłoszeniami, przed mazowieckim (172) i pomorskim (144). Powyżej setki były jeszcze zachodniopomorskie (121) i dolnośląskie (111).
Na drugim końcu listy znalazły się podlaskie (27), lubelskie (28) i świętokrzyskie (30). Różnica między pierwszym a ostatnim województwem jest więc ponad siedmiokrotna. Siedem ofert z tym oznaczeniem dotyczyło pracy w Niemczech.
Najwięcej ogłoszeń dotyczy handlu. Po nazwach stanowisk można naliczyć około 274 ofert dla kasjerów, sprzedawców i pracowników sklepów. Bardzo często pojawia się stanowisko asystenta kas samoobsługowych — w różnych wariantach zapisu to ponad 50 ogłoszeń.
Drugą dużą grupą jest gastronomia z około 217 ofertami. Szukani są przede wszystkim kucharze, pomoce kuchenne, pracownicy restauracji, piekarze i cukiernicy. Dalej w zestawieniu znalazły się:
To grupy wyodrębnione według słów w nazwach stanowisk, więc liczby są przybliżone.
Kto liczy na kilka godzin w tygodniu, może się zdziwić. Spośród 1437 ofert aż 1298 dotyczyło pełnego etatu. Pół etatu proponowano w 45 ogłoszeniach, trzy czwarte etatu w 17, a jedną czwartą w 13.
Zdecydowanie dominuje umowa o pracę. Najczęściej była to umowa na okres próbny (697 ofert), potem na czas określony (493) i na czas nieokreślony (123). Umowę zlecenie lub umowę o świadczenie usług wskazano tylko w 28 ogłoszeniach, a umowę w zastępstwie w 17.
Wniosek jest prosty: oznaczenie „praca w wolne dni” częściej opisuje grafik niż skalę zatrudnienia. Przed wysłaniem CV warto dokładnie przeczytać, w jakie dni i godziny pracodawca planuje zmiany.
Wynagrodzenie podano we wszystkich 1437 ofertach, choć w różnej formie. Najczęściej była to kwota miesięczna. W 417 ogłoszeniach stawka zaczynała się od 4806 zł, w 292 dolna granica wynosiła co najmniej 6000 zł, a w 112 — co najmniej 8000 zł.
Stawkę godzinową wpisano w 122 ofertach. Wśród tych, z których dało się ją jednoznacznie odczytać, najczęściej powtarzała się kwota od 31,40 zł za godzinę (20 ogłoszeń). Część pracodawców dopisywała w tym polu dodatkowe informacje, na przykład o godzinach pracy czy premiach.
Przy ofertach w CBOP warto sprawdzać ikonki. Spośród ogłoszeń z oznaczeniem „praca w wolne dni” 270 było skierowanych także do osób z niepełnosprawnościami. Z kolei 48 przeznaczono wyłącznie dla osób zarejestrowanych w urzędzie pracy — student, który nie ma takiego statusu, nie skorzysta z nich.
Oferty pracy dla studentów, także dorywczej, zbiera również nasza lista ofert pracy w serwisie StudentNews.
Według odczytu Centralnej Bazy Ofert Pracy z 6 października 2026 roku 1437 ogłoszeń miało oznaczenie „praca w wolne dni”. Najwięcej było ich w województwach śląskim, mazowieckim i pomorskim, a najmniej w podlaskim, lubelskim i świętokrzyskim. Dominowały handel i gastronomia, pełny etat oraz umowa o pracę. Takie ogłoszenie może więc dać stabilne zatrudnienie, ale niekoniecznie elastyczny grafik — szczegóły zawsze trzeba sprawdzić w treści oferty.
5 pytań · minuta
