
Ile osób w wieku 15–34 lata pracuje, w jakim wieku najtrudniej o zatrudnienie i na którym etapie młodzi najczęściej rezygnują z nauki? Odpowiedzi daje badanie modułowe GUS przeprowadzone w 2024 r. w ramach BAEL. Pokazuje ono ogromną różnicę między nastolatkiem a trzydziestolatkiem na rynku pracy, trudności z łączeniem studiów i etatu oraz to, jak często wykształcenie rozmija się z wykonywaną pracą — a na końcu możesz sprawdzić, na ile jesteś gotowy na wejście na rynek pracy.
Badanie „Osoby młode na rynku pracy” Główny Urząd Statystyczny zrealizował w 2024 r. jako moduł Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Objęło osoby w wieku 15–34 lata, a wyniki są uśrednione za wszystkie kwartały 2024 r. Podstawą są wywiady ankieterów GUS w wylosowanych mieszkaniach. Główne pytania dotyczyły tego, jak często i dlaczego młodzi przerywają naukę oraz czy ich wykształcenie pasuje do wykonywanej pracy.
W 2024 r. ta grupa wieku liczyła 7 902 tys. osób. Pracowało z nich 4 722 tys., bezrobotnych było 253 tys., a biernych zawodowo, czyli ani niepracujących, ani nieszukających pracy – 2 927 tys.
Wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 15–34 lata wyniósł w 2024 r. 59,8%. To o 3,0 punktu procentowego więcej niż w całej badanej populacji w wieku 15–89 lat (56,8%). Aktywnych zawodowo, czyli pracujących lub szukających pracy, było wśród młodych 63,0%, wobec 58,5% dla ogółu.
Jednocześnie młodym trudniej znaleźć zatrudnienie. Stopa bezrobocia w grupie 15–34 lata wyniosła 5,1%, podczas gdy dla wszystkich osób w wieku 15–89 lat – 2,9%.
Średnie dla całej grupy ukrywają duże różnice. W 2024 r. wskaźnik zatrudnienia wynosił 5,5% wśród osób w wieku 15–19 lat, 53,1% w grupie 20–24 lata, 83,3% wśród osób w wieku 25–29 lat i 86,7% w grupie 30–34 lata. Bezrobocie układało się odwrotnie – najwyższe było wśród najmłodszych.
Źródło: GUS, Osoby młode na rynku pracy w 2024 r. Wyniki badania modułowego BAEL (2.09.2025); opracowanie własne.
GUS tłumaczy to przede wszystkim kontynuowaniem nauki oraz przechodzeniem z systemu edukacji na rynek pracy, w tym pierwszymi próbami szukania i podejmowania zatrudnienia. Im starsza grupa wieku, tym wyższa aktywność zawodowa i wskaźnik zatrudnienia, a niższa stopa bezrobocia.
Dla 77,4% biernych zawodowo osób w wieku 15–34 lata przyczyną bierności była nauka lub uzupełnianie kwalifikacji. Wśród młodych, którzy się nie uczą i nie dokształcają, współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w 2024 r. 85,8%, a wśród uczących się lub dokształcających – 34,9%. Wskaźnik zatrudnienia wynosił odpowiednio 81,1% i 33,5%.
Największa różnica dotyczy formy nauki. Uczniowie i studenci w edukacji formalnej mieli współczynnik aktywności zawodowej 19,4%, a osoby dokształcające się poza nią, na przykład na kursach i szkoleniach – 84,0%. Wśród uczących się formalnie aktywność rosła z wiekiem: od 3,1% w grupie 15–19 lat przez 36,0% w grupie 20–24 lata do 81,0% wśród osób w wieku 25–34 lata. GUS wiąże to z usamodzielnianiem się i większymi możliwościami łączenia nauki na wyższych poziomach z pracą.
Przynajmniej raz formalny program edukacji przerwało 586 tys. osób, czyli 7,4% młodych. Częściej mężczyźni (8,6%) niż kobiety (6,2%) i częściej mieszkańcy miast (9,1%) niż wsi (5,1%). Przerwanie oznaczało w badaniu odejście ze szkoły lub kierunku bez świadectwa albo dyplomu.
Najwięcej osób – 348 tys., czyli 59,4% – przerwało naukę na poziomie szkoły wyższej. Aż 275 tys. z nich zrezygnowało na studiach pierwszego stopnia, a 71 tys. na magisterskich. Nie zawsze oznacza to koniec edukacji: spośród osób, które przerwały studia licencjackie lub inżynierskie, 33,5% miało w chwili badania wyższe wykształcenie, najpewniej z innego kierunku.
Badani wskazywali różne powody przerwania programu edukacji. Najczęstsze w 2024 r. były:
Do kategorii „sam program” GUS zaliczył sytuacje, w których kierunek nie odpowiadał zainteresowaniom, jakość kształcenia wydawała się zbyt niska, studia okazały się za trudne albo ktoś uznał, że inny kierunek będzie lepszy, i go zmienił.
Wśród 5 360 tys. młodych, którzy pracowali w chwili badania lub wcześniej, 69,1% oceniło, że poziom ich wykształcenia odpowiadał wymaganiom pracy. Dla 16,3% był wyższy niż potrzebny, a dla 7,7% – niższy. W sektorze publicznym zgodność deklarowało 80,5% zatrudnionych, w prywatnym – 66,1%.
Gorzej wypada dziedzina wykształcenia. Duża lub bardzo duża zgodność kierunku z wymaganiami pracy dotyczyła 46,4% osób z wykształceniem ponadgimnazjalnym, średnia lub mała – 28,5%, a dla 13,2% dziedzina w ogóle nie pasowała do pracy. Najlepiej dopasowani byli specjaliści (85,3% zgodności poziomu wykształcenia), a wśród wykonujących prace proste 29,9% miało wykształcenie wyższe niż potrzebne.
Dane GUS za 2024 r. pokazują, że wejście na rynek pracy jest dla młodych procesem rozłożonym na lata. Najmłodsi rzadko pracują i najczęściej mierzą się z bezrobociem, a po 25. roku życia większość ma już zatrudnienie. Nauka w szkole lub na uczelni wyraźnie ogranicza aktywność zawodową, studia są etapem, na którym najczęściej przerywa się edukację, a kierunek wykształcenia nie zawsze pasuje do wykonywanej pracy. Źródło: GUS, Osoby młode na rynku pracy w 2024 r. Wyniki badania modułowego BAEL (2.09.2025), dane pobrane 26.09.2026; opracowanie własne.
5 pytań · minuta
