Konkurs"W pełni zaradni"

Wystarczy zatrudniać osoby z niepełnosprawnością, aby otrzymać „Dobry Znak” – godło promocyjne konkursu „W Pełni Zaradni”.

Może go dostać każdy: wielka, międzynarodowa korporacja i mała firma rodzinna. Firma handlowa i usługowa. Hurtownia, zakład rzemieślniczy, restauracja, wydawnictwo i bank. Albo sklep – nawet internetowy!

 Warto! Bo „Dobry Znak”, daje mnóstwo korzyści:

Wspiera sprzedaż – bo umieścić go można (a nawet TRZEBA!) na Państwa produktach, informacjach o usługach, na autach lub drzwiach prowadzących do Państwa lokali.
I ociepla wizerunek – gdy postrzegani będziecie jako firma wrażliwa społecznie.
 Bo chodzi przecież o to, aby Wasi klienci dostali kolejny powód wybierania Waszych produktów i usług!

Dodatkowo Wasz udział w konkursie to okazja na wyraźne wsparcie PR – bo jako organizatorzy konkursu chcemy chwalić się jego efektami i głośno, optymistycznie mówić o tych z Was, którzy odpowiedzą na nasz apel: zatrudniania osób z niepełnosprawnością.
Wystarczy chcieć! Reszta jest prosta:

Aby przystąpić do konkursu należy zatrudniać:
1 osobę niepełnosprawną w firmie zatrudniającej do 50 pracowników, min. 3 osoby niepełnosprawne w firmie zatrudniającej od 51 do 250 pracowników, min. 5 osób niepełnosprawnych w firmie zatrudniającej powyżej 250 pracowników.
Uwaga! Konkurs skierowany jest do Pracodawców rynku otwartego i nie mogą brać w nim udziału zakłady pracy chronionej. Dodatkowo osoby niepełnosprawne muszą być zatrudnione przez pracodawcę na podstawie umowy o pracę.

Na zgłoszenia do drugiej edycji konkursu czekamy do 10 listopada 2007 r.
Szczegółowe informacje i formularz zgłoszeniowy znajduje się pod adresem:    http://www.wpelnizaradni.pl/zgloszenie_1.php  
Zainteresowanych – a również wszystkich, którzy chcą zadać dodatkowe pytania – prosimy o kontakt: biuro@wpelnizaradni.pl

Organizator Konkursu „W pełni zaradni”

www.wpelnizaradni.pl

ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Ekspert wydajności zakończył swój wykład słowami ostrzeżenia:
- Musicie uważać, jeśli będziecie chcieli zastosować te rady w domu.
- Dlaczego? - spytał ktoś z sali.
- Obserwowałem latami przyzwyczajenia mojej żony. Przemierzała wiele razy drogę między lodówką, kuchenką, stołem i szafkami, zawsze niosąc jedną rzecz w tym czasie. Pewnego dnia powiedziałem jej:
- Kochanie, może będziesz nosić po kilka rzeczy na raz?
- Czy to zaoszczędziło jej czasu? - pyta facet z sali.
- Tak - odpowiedział ekspert - Zazwyczaj przygotowanie obiadu zabierało jej pół godziny, teraz ja robię to w 10 minut...
Polityka Prywatności