Do agencji zatrudnienia po pracę

praca w agencji

Rynek pracy wciąż nie jest łatwym polem dla poszukującego zatrudnienia kandydata. Sposoby, które mogłyby podnieść skuteczność jego działań, są zatem bardzo cenne. Efektywną metodą poszukiwania pracy jest zarejestrowanie się w agencji zatrudnienia. W ciągu kilku ostatnich lat w Polsce wzrosła świadomość korzyści wynikających ze współpracy tego typu, a co za tym idzie, również zainteresowanie kandydatów tą formą poszukiwania pracy.

Rynek pracy podlega nieustannym zmianom, tak samo, jak i model poszukiwania pracy. Coraz częściej to kandydaci inicjują kontakt z agencją zatrudnienia, już na samym początku swoich poszukiwań. Ciągle jednak na rynku pracy w Polsce funkcjonują osoby traktujące współpracę z agencją zatrudnienia, jako ostatnią deskę ratunku. Tymczasem skorzystanie z jej wsparcia jest zdecydowanie bardziej efektywnym sposobem na znalezienie pracy, niż długofalowe poszukiwania zatrudnienia na własną rękę.

- Zgłaszający się do agencji zatrudnienia kandydaci robią to przeważnie w odpowiedzi na opublikowane ogłoszenia, jednak cały czas powiększa się też grupa tych, którzy przychodzą do nas z własnej inicjatywy, zdając sobie sprawę z korzyści, jakie płyną z tego typu współpracy, - mówi Monika Styczyńska, ekspert agencji zatrudnienia Manpower. - W tym aspekcie coraz bardziej zbliżamy się do trendów na rynkach zachodnich, gdzie kandydaci w zasadzie nie poszukują pracy w inny sposób, jak właśnie przez agencje zatrudnienia. Pośród rejestrujących się w naszej agencji osób jest też duże grono tych, którzy zrobili to pod namową kandydatów, którzy właśnie za naszym pośrednictwem znaleźli zatrudnienie. Biorąc to pod uwagę, myślę, że trend ten będzie się pogłębiał - wyjaśnia Monika Styczyńska.

Główną zaletą skorzystania z wsparcia agencji zatrudnienia jest możliwość jednoczesnego dotarcia do wielu ofert pracy, dotyczących rozmaitych stanowisk, branż, a także różnych form zatrudnienia. Dla kandydata, skorzystanie z pomocy agencji to też nieocenione wsparcie w zakresie koordynacji procesu rekrutacyjnego przez pracujących w niej konsultantów. Często to właśnie oni kontaktują się w imieniu szukającej pracy osoby z potencjalnymi pracodawcami, u których chciałaby ona podjąć zatrudnienie. Przedstawienie danej kandydatury i wzbudzenie zainteresowania pracodawcy leży w takim przypadku po stronie pracownika agencji.

Każdy współpracujący z agencją zatrudnienia kandydat może liczyć na profesjonalne doradztwo i wsparcie otrzymane od jej konsultantów na etapie przygotowania do rozmowy z przyszłym pracodawcą. Otrzyma także od nich informację zwrotną po odbytym spotkaniu rekrutacyjnym. To cenna możliwość pomagająca uniknąć powtarzania tych samych błędów przy kolejnych staraniach o pracę. Warto ją docenić, tym bardziej, że dla kandydatów współpraca z agencją zatrudnienia jest całkowicie bezpłatna.

Rosnąca grupa osób, które przy poszukiwaniu pracy korzystają ze wsparcia agencji zatrudnienia świadczy o wzroście świadomości kandydatów na temat korzystania z tego typu rozwiązania. Zmiana ta może skutkować korzystniejszą sytuacją na rynku pracy. Istniejące na nim agencje zatrudnienia stanowią platformę porozumienia pomiędzy poszukującymi pracy, a pracodawcami.

Źródło: ManpowerGroup


opublikowano: 2013-09-03
ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności