Porównywanie pensji ze współpracownikami

zloty - wynagrodzenie

Ankieta, przeprowadzona przez Monster Worldwide, Inc. ujawnia, że ponad połowa respondentów nie czuje się komfortowo dyskutując na temat płacy ze swoimi kolegami z pracy. Ankieta dowodzi także, że istnieją duże różnice między poszczególnymi kontynentami – tylko co czwarty Amerykanin swobodnie rozmawia o zarobkach w porównaniu do 43 proc. Europejczyków niemających z tym problemu.

„Przejrzystość zarobków to gorący temat, szczególnie wśród osób rozpoczynających swoją karierę zawodową. Jednak zarówno pracownicy, jak i szefowie, są bardzo wyczuleni w tej kwestii i nie czują się komfortowo, rozmawiając na temat wynagrodzenia, jakie otrzymują” – mówi Mary Ellen Slayter, doradca zawodowy Monster.com. „Dla większości najlepszą strategią jest skupiać się na samym sobie i własnej ścieżce kariery oraz rozwoju, zamiast próbować współzawodniczyć ze wszystkimi wokół. Najlepiej zaś dyskutować o pensji w czasie negocjacji podwyżki”.

Monster Worldwide, Inc., światowy lider w skutecznym łączeniu kandydatów z pracodawcami, zadał odwiedzającym stronę internetową pytanie: „W swojej obecnej lub dotychczasowej pracy, jak komfortowo czułeś się dyskutując o swoich zarobkach ze współpracownikami?”. Na to pytanie odpowiedziało ponad 3000 osób. Wyniki globalnej ankiety są następujące:
  • Bardzo komfortowo – 19 proc.
  • Często komfortowo – 14 proc.
  • Do pewnego stopnia komfortowo – 13 proc.
  • Rzadko komfortowo – 20 proc.
  • Nigdy komfortowo – 35 proc.

Respondenci byli zróżnicowani ze względu na kraj pochodzenia. 63 proc. obywateli USA nie czuło się komfortowo porównując swoje pensje. W ten sposób czuło się tylko 36 proc. Niemców. Zaś 49 proc. mieszkańców Wielkiej Brytanii i 39 proc. Kanadyjczyków nie ma problemu z rozmowami o zarobkach.

Czy powinieneś rozmawiać ze współpracownikami na temat wynagrodzenia? -wskazówki ekspertów Monster.com:

Plotkara
Czasem kusi nas, aby podczas pogawędki przy kawie zapytać o zarobki kolegów z pracy. Jednak nigdy nie wiemy, ile będzie w ich odpowiedziach prawdy, zatem nie możemy się na takich informacjach opierać. Ponadto, wypytując innych wciąż o wynagrodzenie, możemy zostać uznani za plotkarza. Zamiast nieustannie porównywać się z innymi, skup się na sobie i tym, co ważne dla Ciebie. Czy Twoja praca jest dla Ciebie wyzwaniem? Czy czujesz się doceniany? Masz czas na swoje życie prywatne? Nie wszystko kręci się wokół pieniędzy.

Brak porównania

Możesz mieć taką samą pozycję czy stanowisko w firmie jak ktoś inny, ale nie zawsze Wasze pensje będą dokładnie takie same. Wszystko zależy od doświadczenia, wyników i umiejętności, a sam nie jesteś w stanie obiektywnie ocenić potencjału swoich współpracowników.

Nie łam zasad
W niektórych przedsiębiorstwach przez rozmowy o zarobkach współpracownicy mogą na Ciebie tylko krzywo patrzeć. Ale w niektórych miejscach takie konwersacje są sprzeczne z polityką firmy i niemile widziane. Upewnij się, co możesz, a czego nie w swojej organizacji i nie ryzykuj posady przez niepotrzebne plotkowanie.

Użyj narzędzi internetowych
W Internecie można znaleźć wiele wyników badań z ankiet przeprowadzanych wśród różnych branż. Dzięki nim dowiesz się, ile przeciętnie zarabia się w Twoim zawodzie, nie narażając się na nieprzyjemne reakcje ze strony współpracowników.

Obserwuj rynek
Najlepszym sposobem na określenie swojej wartości jest śledzenie rynku pracy, nawet jeśli aktualnie nie szukasz pracy. Sprawdzisz, jakie umiejętności są doceniane, co oferują inni kandydaci i jakie są wymagania firm. Możliwe, że jeśli znajdziesz dobrą ofertę, będziesz chciał zmienić pracę lub zyskasz motywację do negocjacji swojej pensji.

Wyniki globalnej ankiety Monster Worldwide, Inc. bazują na odpowiedziach respondentów odwiedzających stronę internetową od 4 do 18 marca 2013 r. W ogólnym zestawieniu liczony jest tylko jeden głos każdego użytkownika.

Źródło: Monster Worldwide

opublikowano: 2013-06-17
ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności