
Firma szuka specjalisty, a w innym kraju Europy czeka ktoś z dokładnie takimi kwalifikacjami – i mimo to do zatrudnienia nie dochodzi. EURES wskazuje, że winne bywa to, jak umiejętności przechodzą przez granice: dyplomy i doświadczenie trudno w nowym kraju sprawdzić, porównać i zrozumieć. Co blokuje uznawanie kwalifikacji i gdzie szukać pomocy przed wyjazdem do pracy w UE – a na końcu możesz sprawdzić, czy twoje umiejętności są gotowe na podróż.
Europejski Urząd ds. Pracy (ELA) w tekście opublikowanym na portalu EURES 2 września 2026 r. opisuje sytuację znaną wielu osobom, które myślą o pracy za granicą. Z jednej strony jest firma, która nie może znaleźć odpowiedniego kandydata. Z drugiej – wykwalifikowany specjalista w innym kraju Europy, gotowy objąć to stanowisko. Talent istnieje, zapotrzebowanie też, a mimo to do spotkania nie dochodzi.
Powód jest prozaiczny: gdy pracownik przekracza granicę, jego umiejętności nie zawsze są od razu rozpoznawane. Kwalifikacje i doświadczenie zdobyte w jednym państwie bywają trudne do zweryfikowania, porównania czy choćby zinterpretowania w innym. EURES nazywa to luką w „przenośności umiejętności” (ang. skills portability) i podkreśla, że to poważna przeszkoda zarówno dla osób szukających pracy, jak i dla pracodawców poszukujących talentów. Przeprowadzka do innego kraju nie powinna oznaczać startu od zera – w praktyce jednak zdarza się to zbyt często.
Na to, co blokuje drogę, wskazują dwa raporty Europejskiego Centrum Rozwoju Kształcenia Zawodowego (Cedefop) – agencji UE zajmującej się szkoleniami zawodowymi, umiejętnościami potrzebnymi w karierze i edukacją. Pierwszą barierę opisano w nich jako „złożoność i niespójność”:
Skutki łatwo przewidzieć. Jeśli pracodawca nie potrafi szybko ocenić wartości zagranicznych kwalifikacji kandydata, może zawahać się przed zatrudnieniem. Kończy się to niedopasowaniem: wykwalifikowani ludzie pracują poniżej swoich możliwości, a firmy dalej szukają.
Druga bariera to według Cedefop „cyfrowa fragmentacja”. Wiele państw buduje cyfrowe bazy danych i wydaje cyfrowe poświadczenia kwalifikacji. Kłopot w tym, że systemy te nie zawsze płynnie ze sobą współpracują. Ktoś może mieć cyfrowy certyfikat z kraju pochodzenia, ale jeśli pracodawca w innym państwie nie jest w stanie szybko go zweryfikować, dokument może nie zostać w pełni uznany.
Cedefop podsumowuje to krótko: wydawanie cyfrowych poświadczeń idzie dobrze, gorzej z ich weryfikacją ponad granicami. Bez zaufanych narzędzi cyfrowych, które potrafią się ze sobą komunikować, udowodnienie własnych umiejętności pozostaje niepotrzebnie skomplikowane.
Na poziomie Unii przygotowywane są szersze rozwiązania. EURES wymienia tu Inicjatywę na rzecz przenośności umiejętności (Skills Portability Initiative), która – według stanu z września 2026 r. – ma ujednolicać zasady i łączyć systemy cyfrowe. Zanim to nastąpi, osoby wyjeżdżające muszą jednak radzić sobie w obecnych realiach. Tu, jak podkreśla EURES, z pomocą przychodzi jego sieć doradców.
Doradcy EURES działają w całej Europie. Osobom szukającym pracy mogą:
Dodatkowym narzędziem jest profil na portalu EURES. Pozwala on zaprezentować umiejętności w ustandaryzowany sposób, dzięki czemu pracodawcom w całej Europie łatwiej znaleźć kandydata i zrozumieć jego kwalifikacje.
Doradcy EURES pracują również z pracodawcami. Pomagają im w rekrutacji z zagranicy, odpowiadają na pytania dotyczące kwalifikacji uzyskanych w innych krajach i wspierają cały proces zatrudniania ponad granicami. Wsparcie obejmuje więc obie strony – tę, która szuka pracy, i tę, która szuka pracownika.
Przyszłość pracy w Europie jest mobilna – tak EURES zamyka swój tekst – dlatego pokonanie barier opisanych przez Cedefop w raportach o uznawaniu kwalifikacji i cyfrowych poświadczeniach ma kluczowe znaczenie. Dla osób planujących wyjazd najważniejsze wnioski są następujące:
Zanim ktoś spakuje walizkę, warto też zapoznać się z dokumentami potrzebnymi przy przeprowadzce za granicę – EURES zachęca do tego wprost.
Źródło: EURES (Europejski Urząd ds. Pracy); opracowanie własne.
5 pytań · minuta
