A może praca zdalna?

Kobieta pracująca zdalnie z telefonem i laptopem
Kobieta pracująca zdalnie z telefonem i laptopem

Wiele firm wymaga od pracownika 8-godzinnego dnia pracy, ale to się powoli zmienia. Coraz więcej pracodawców jest przychylnych pracy zdalnej. Czy to możliwość dla każdego? - pisze dzisiaj Justyna Bednarczyk-Wilgos, doradca zawodowy z SWPS.

Praca zdalna zdecydowanie wymaga od nas wewnętrznej dyscypliny, silnej motywacji do działania w warunkach domowych, dobrej organizacji i samodzielności. Ma ona wiele zalet, a dla niektórych, np. kobiet z małymi dziećmi może być najlepszym rozwiązaniem, ponieważ bez wychodzenia z domu wykonujemy polecenia służbowe i domowe jednocześnie. Nie tracimy także czasu i pieniędzy na dojazdy do i z pracy, a więc oszczędzamy. 

Praca zdalna daje nam także poczucie elastyczności, kontroli nad naszym czasem pracy. To my decydujmy kiedy siadamy do laptopta i zaczynamy działać, ważny jest bowiem efekt, terminowe wykonanie zadania, a nie fakt czy pracujemy przez 2 czy 8 godzin, w dzień czy w nocy!  

Na pytanie czy praca zdalna wymaga od nas specjalnych predyspozycji osobowościowych lub innych umiejętności, odpowiadam TAK. Wykonując prace w otoczeniu  prywatnym  jesteśmy  narażeni  na  wiele rzeczy, które mogą nas rozpraszać i odciągać od zadnia, dlatego też sprawdza się tu osoby, które potrafią skupiać się na wielu rzeczach jednocześnie, świetnie zarządzają swoim czasem, planują, potrafią trzymać się  terminów. 

Pracując zdalnie musimy pamiętać o czasie i jakości wykonanych zadań, sami musimy motywować się do działania, ponieważ nie mamy nad sobą bezpośredniej kontroli w postaci przełożonej. Osoby mniej zdeterminowane i niezorganizowane mogą w takiej sytuacji funkcjonować mniej efektywnie lub nie poradzić sobie w ogóle. 

Ten rodzaj pracy może także nie odpowiadać tym, którzy potrzebują zewnętrznej motywacji do wykonywania swoich obowiązków. Taką zewnętrzną motywacją może być, np. możliwość kontaktu osobistego z zespołem czy szefem. 
   
Zdalnie możemy działać na wielu obszarach zawodowych, a przy okazji zarabiać lub dorabiać do pensji. Musimy sobie tylko odpowiedzieć na pytanie, czy ten styl pracy rzeczywiście pasuje do mnie i moich potrzeb.

autor: Justyna Bednarczyk-Wilgos, psycholog i doradca zawodowy Biura Karier SWPS

opublikowano: 2013-12-18
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności