Cyber-ręka lidera

Projekt skierowany jest do młodych ludzi, którzy mają trudności ze znalezieniem zatrudnienia, a którzy są zainteresowani podjęciem pracy w III Sektorze. Projekt daje możliwość zatrudnienia i odbycia praktyk w istniejących już organizacjach pozarządowych na zasadach „uczeń-mistrz”, zapewnia również wsparcie przy założeniu własnej organizacji pozarządowej.

KOGO POSZUKUJEMY?

- absolwentów szkół wyższych, policealnych, pomaturalnych poszukujących pracy;

- znających przynajmniej jeden język obcy w stopniu komunikatywnym;

- potrafiących obsługiwać komputer;

- otwartych na nowe rozwiązania i chętnych do podjęcia pracy w sektorze pozarządowym.

 

Doświadczenie w działalności społecznej nie jest wymagane, natomiast konieczne są pasja i predyspozycje.

 

CO OFERUJEMY?

- dwa miesiące intensywnych szkoleń;

- dwumiesięczny staż w wybranej organizacji pozarządowej;

– sześć miesięcy subsydiowanej pracy lub wsparcie przy zakładaniu własnej organizacji;

– konsultacje z zakresu pozyskiwania środków z funduszy europejskich

– spotkania z liderami regionu

– wyjazdy szkoleniowo - warsztatowe

– możliwość wyjazdu na zagraniczny staż w ramach projektu

– możliwość uczestnictwa w pracach zespołu redakcyjnego – publikacja na temat III sektora

 

Więcej informacji znaleźć można na stronie internetowej projektu pod adresem:

www.cyber-reka.tratwa.org

 

Chętnych do udziału w projekcie prosimy o zgłaszanie się do  POZARZĄDOWEGO OŚRODKA KARIERY do dnia 19 czerwca 2006r. w następujących terminach:

 

poniedziałki w godz. 10.00 – 15.00

środy w godz. 14.00-19.00

piątki w godz. 08.00-16.00

 

ul. Robotnicza 36 (parter, pokój nr 4)

53-608 Wrocław

tel. 71/ 796 72 76

www.pok.org.pl

e-mail: rekrutacja@pok.org.pl

 

 


Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 30 euro.
- A ile ze znieczuleniem?
- 50 euro.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!
Polityka Prywatności