Miejsca pracy w sektorze kultury

"Miejsca pracy w sektorze kultury" to ogólnopolski projekt adresowany między innymi do absolwentów szkół, uczelni i kierunków kształcących artystów i animatorów kultury.

Projekt jest pierwszym w Polsce projektem inicjującym współpracę młodych twórców z biznesem i samorządami. Ułatwia on podejmowanie działalności gospodarczej lub znalezienie trwałego zatrudnienia młodym osobom zainteresowanym zawodowym wykorzystaniem swoich zainteresowań i umiejętności twórczych oraz ma się przyczynić do lepszego wykorzystania w gospodarce zasobów kreatywności młodych uzdolnionych osób.

 

Oferta szkoleniowo-doradcza Projektu "Miejsca pracy w sektorze kultury" obejmuje bezpłatne szkolenia wstępne, poradnictwo zawodowe, szkolenia profilowane, doradztwo biznesowe, szkolenia zawodowe i staże zagraniczne w krajach Unii Europejskiej. Ze wsparcia w ramach Projektu skorzysta 7000 osób. Udział w szkoleniu mogą wziąć osoby, które nie ukończyły 30 roku życia, zarówno osoby bezrobotne, jak i poszukujące zatrudnienia.

 

Projekt jest realizowany w ramach Programu Phare 2003 - "Rozwój Zasobów Ludzkich" i potrwa do 30 września 2006 roku.

 

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie projektu http://pracawkulturze.info/

 

Źródło: http://www.serwiskariery.pl  

 


Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności