Jeżeli latte, to TYLKO w Nowym Jorku...

Strona www: www.campamerica.pl

Jeżeli tak samo, jak ja, naoglądałeś się za dużo "Friendsów" i pragniesz napić się latte w jednej z nowojorskich kawiarni, a do tego jesteś spragniony nowych wyzwań...

Nowy Jork - Stolica Świata, miasto, gdzie nie ma rzeczy, której nie możesz dokonać, tam tworzą się i spełniają marzenia, tam czujesz się jak nowonarodzony, to miasto jest Twoją inspiracją! Dla mnie przynajmniej tak było, jest i pozostanie na zawsze. To miasto nakręci Cię jak sprężyna w zegarze!



W poszukiwaniu możliwości podróży do Nowego Jorku trafiłam na program Camp America. Jak się okazało, była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu, która niejednokrotnie była dla mnie motywatorem do dalszego działania - i dalej jest!



Jeżeli tak samo, jak ja, naoglądałeś się za dużo "Friendsów" i pragniesz napić się latte w jednej z nowojorskich kawiarni, a do tego jesteś spragniony nowych wyzwań, które dadzą Ci mnóstwo doświadczeń i niezliczone opowieści dla potomnych ;-)
(i to zaledwie w przeciągu jednych wakacji!), nie ma innej opcji - musisz zgłosić się do Camp America już DZIŚ! Nie żartuję - panuje tu zasada "kto pierwszy, ten lepszy";-). A jeśli przy okazji mieszkasz w pobliżu Koszalina, daj znać, z chęcią pomogę Ci w spełnianiu marzeń!

P.S. Wiadomość dla lodożerców. Jak już będziecie w Stanach, koniecznie spróbujcie lodów „Ben & Jerry's”! Tego smaku nie da się opisać, tego trzeba spróbować! Pozdrawiam i zapraszam.


Milena

Clipboard32.jpgAutor powyższego artykułu jest konsultantem programu Camp America. Chcesz dowiedzieć się więcej o programie?

Skontaktuj się!

Milena Szwabczyńska
tel. kom. 500 754 269
email: milena.szwabczynska@campamerica.pl 

ostatnia aktualizacja: 2010-08-16
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...
- Ku**a Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta je**na żarówka
Polityka Prywatności