Rusza XII edycja „Grasz o staż”!

Na zwycięzców czeka ponad 225 staży w firmach, agencjach reklamowych, domach mediowych i organizacjach pozarządowych w całej Polsce i za granicą! Organizatorzy przygotowali ponad 50 zadań, z których uczestnicy muszą wybrać od jednego do trzech.


Ich rozwiązania należy przesłać do 2 kwietnia.

Jak co roku, oferowane w konkursie praktyki dotyczą wielu zagadnień, więc każdy bez trudu znajdzie interesującą go dziedzinę. Tegoroczne zadania sprawdzają wiedzę z finansów, nieruchomości, marketingu, mediów, prawa, odpowiedzialności społecznej, zarządzania zasobami ludzkimi, a nawet ekologii. Wiele zadań dotyczy branży IT i telekomunikacji, ale znajdzie się również coś dla logistyków i projektantów mody! Co ciekawe, znaleźć można i takie, które odnoszą się bezpośrednio do sytuacji społeczno-politycznej w naszym kraju.

To jednak nie koniec niespodzianek przygotowanych przez organizatorów. Na najlepszych uczestników, poza praktykami, czekają studia podyplomowe, kursy językowe, specjalistyczne szkolenia, a także publikacje książkowe oraz prenumeraty czasopism!

W konkursie organizowanym przez Gazetę Wyborczą oraz PricewaterhouseCoopers mogą wziąć udział studenci III, IV, V roku oraz absolwenci do 30. roku życia, bez względu na rodzaj uczelni, kierunek oraz tryb studiów. Dzięki „Grasz o staż” młode i aktywne osoby mają szansę na zdobycie często pierwszych poważnych doświadczeń zawodowych, które stają się przepustką do stałej pracy.

Więcej informacji można uzyskać na stronie www.grasz.pl.

Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Ekspert wydajności zakończył swój wykład słowami ostrzeżenia:
- Musicie uważać, jeśli będziecie chcieli zastosować te rady w domu.
- Dlaczego? - spytał ktoś z sali.
- Obserwowałem latami przyzwyczajenia mojej żony. Przemierzała wiele razy drogę między lodówką, kuchenką, stołem i szafkami, zawsze niosąc jedną rzecz w tym czasie. Pewnego dnia powiedziałem jej:
- Kochanie, może będziesz nosić po kilka rzeczy na raz?
- Czy to zaoszczędziło jej czasu? - pyta facet z sali.
- Tak - odpowiedział ekspert - Zazwyczaj przygotowanie obiadu zabierało jej pół godziny, teraz ja robię to w 10 minut...
Polityka Prywatności