Konkurs ministra spraw zagranicznych

Tag: konkurs

Prace na Konkurs ministra spraw zagranicznych na najlepszą pracę magisterską z zakresu współczesnych stosunków międzynarodowych należy zgłaszać do dnia 31 grudnia 2006r.

Prace powinny dotyczyć współczesnych stosunków międzynarodowych i mieścić się w zakresie niżej wymienionej problematyki:

 

 realizacja interesów Polski w wybranych dziedzinach lub regionach geograficznych,

 stosunki Polski z wybranym państwem lub grupą państw,

 integracja Polski z Unią Europejską,

 polityka Polski w dziedzinie rozbrojenia i bezpieczeństwa międzynarodowego,

 polityka Polski na forum organizacji międzynarodowych,

 problemy prawa międzynarodowego i teorii stosunków międzynarodowych,

 problematyka wielostronnej współpracy gospodarczej,

 polityka Polski wobec środowisk polonijnych,

 promocja Polski za granicą, w tym polskiej kultury i nauki.

 

Prace konkursowe (napisane w języku polskim), zaopatrzone w opinie recenzentów i promotora, curriculum vitae magistranta, należy przesyłać za pośrednictwem uczelni, w której były obronione z dopiskiem na kopercie "Konkurs MSZ" na adres:

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Biuro Kadr i Szkolenia

ul. Litewska 2/4, 00- 581 Warszawa

 

Rozstrzygnięcie konkursu i wręczenie nagród następuje w połowie następnego roku - wydawany jest komunikat.

 

Źródło: MSZ


ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Trochę humoru przed pracą:)
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
Polityka Prywatności